Żywokost lekarski - siła z natury dla zdrowia kości

5 grudnia 2016, ZDROWIE & ODŻYWIANIE Anna Serwatkiewicz
Żywokost lekarski - siła z natury dla zdrowia kości

Żywokost lekarski (kosztywał) to bylina stosowana już w pradawnych czasach, dziś trochę zapomniana, choć niesłusznie, gdyż pospolicie występuje na terenie Polski. Można go spotkać między innymi w mokrych rowach, na łąkach nad strumykami i brzegami wód i dzięki kłączą bardzo szybko się rozrasta. Właściwości kosztywału pozwalają z powodzeniem leczyć wiele problemów zdrowotnych. Nie bez kozery jest więc zwany "polskim żeń-szeniem".



2

Jak wskazuje nazwa rośliny, żywokost lekarski posiada właściwości wspomagające regenerację tkanki kostnej, przywracając jej życie, a więc wspomagając regenerację. Stosowany zewnętrznie w postaci okładów, maści i nalewek wspaniale wspiera leczenie reumatyzmu, urazów i zwichnięć, bólu kręgosłupa, działa kojąco podczas ataków rwy kulszowej i korzeni nerwowych. Pomaga przywrócić sprawność stawów po zwichnięciach, stłuczeniach i złamaniach. Pozwala na skuteczne pozbycie się ganglionów. Uznawany jest także za naturalną formę leczenia zakrzepowego zapalenia żył i stanów zapalnych ścięgien. Bardzo dobrze wspomaga zwalczanie opuchlizny. Ma także działanie znieczulające. Posiada właściwości nabłonkotwórcze. Ponadto zawiera alantoinę, która pobudza tkanki do regeneracji, garbniki, substancje śluzowe, polifenole, auksyny – hormony szybko tworzące nową tkankę i wspomagające leczenie nawet trudno gojących się ran. Jego dobroczynne właściwości pomagają także walczyć ze starzeniem się skóry, wzmagając jej napięcie, a np. stosowanie zewnętrznie nalewki z żywokostu lub pasty z jego liści w postaci maseczki pozwala widocznie zmniejszyć zmarszczki, szczególnie wokół oczu i wygładzić skórę. W związku z tym żywokost znajduje zastosowanie w produktach do pielęgnacji skóry ciała i twarzy.

Żywokost i produkty z jego wyciągiem stosowane zewnętrznie bardzo szybko się wchłaniają. W krajach anglosaskich często wykorzystuje się liście żywokostu, które zerwane prostu z drzewa stanowią świetny surowiec do wyrobu nawet domowych kosmetyków, gdyż zawierają dużą ilość śluzu. Można je także rozwałkowywać i bezpośrednio przykładać na obolałe miejsca.

Właściwości żywokostu nie kończą się na pozytywnym działaniu zewnętrznym, ale także tradycja ludowa zalecała stosowanie go w wielu schorzeniach wewnątrzustrojowych. Jednak ze względu na odkrytą niedawno toksyczność zawartych w nim związków (alkaloidy pirolizydynowe) zaprzestano kuracji wewnętrznych jego produktami. Długotrwałe stosowanie może prowadzić do uszkodzeń miąższu wątroby lub nawet jej marskości (tzw. hepatotoksyczność). W związku z tym w Polsce i Unii Europejskiej zakazano produkcji i stosowania wewnętrznego środków zawierających w składzie tę roślinę i jej produkty. Stosowanie zewnętrzne jest nadal dozwolone.

Do czasu odkrycia związku alkaloidów pirolizydynowych z chorobami wątroby wyciąg z korzenia żywokostu był z powodzeniem stosowany w leczeniu wrzodów dwunastnicy, żołądka oraz wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Wywierał on korzystny wpływ na błonę śluzową kolejnych odcinków układu pokarmowego, wspomagał proces zabliźniania miejsc występowania wrzodów, a także hamował mikrokrwawienia z naczyń włosowatych układu pokarmowego. Ponadto odnotowano, iż jego stosowanie zatrzymywało lub znacznie spowalniało proces zanikania błon śluzowych żołądka i jelit u osób starszych. Wyciągi z żywokostu stosowane były także z powodzeniem do płukania gardła i jamy ustnej. Także tutaj wspomagały  odbudowę błon śluzowych. Z kolei wywar z suszonego żywokostu ułatwiał walkę z uporczywym kaszlem i zapaleniem oskrzeli.