Tłuszcze trans - dlaczego nie są zakazane?

Patrycja Deja / 17 lipca 2018

FDA (Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków) od dawna miała na celowniku utwardzone tłuszcze roślinne, czyli popularne trans tłuszcze i nic dziwnego, bo to właśnie Amerykanie są królami, jeśli chodzi o spożycie tego rodzaju tłuszczów. A jak wiadomo władze USA od lat, walczą z ciągle tyjącym społeczeństwem, które jak na ironię opiera swoją dietę na półproduktach i fast foodach, a te z kolei zawierają w swoim składzie wspomniane szkodliwe tłuszcze będące nie tylko przyczyną otyłości, mają również zgubny wpływ na cały organizm.

Tłuszcze trans - dlaczego nie są zakazane?

W 2006 roku po raz pierwszy amerykańskie władze wzięły sprawy w swoje ręce, wówczas to producenci żywności mieli w składzie produktów żywnościowych umieszczać informację o zawartości częściowo utwardzonych tłuszczy roślinnych, tak by konsument wiedział, co kupuje. Akcji towarzyszyła szeroko zakrojona kampania informacyjna. Szybko okazało się, że działania te zmniejszyły spożycie trans tłuszczów aż o 78%, można więc powiedzieć, że przyniosły oczekiwany efekt, mimo to producenci nie zrezygnowali z ich stosowania, dlatego ponownie do sprawy tłuszczów częściowo utwardzonych powrócono w 2015, kiedy to władze USA dały producentom żywności okres 3 lat na opracowanie nowych przepisów, tak by całkowicie wykluczyć ze sprzedaży trans tłuszcze. Od początku 2018 roku w Stanach Zjednoczonych nie kupimy produktów zawierających częściowo utwardzone tłuszcze roślinne, w tym także margaryny będącej alternatywą dla naturalnego masła. A co na to sami Amerykanie ? Jeszcze przed oficjalnym zniknięciem ze sklepowych półek margaryny przerzucili się na masło, podnosząc jego ceny niemalże na całym świecie. Ciekawostką jest natomiast, że Duńskie władze już dawno prowadziły całkowity zakaz sprzedaży produktów zawierających trans tłuszcze, społeczeństwo przyzwyczaiło się do starych produktów z nowymi zdrowszymi składnikami.

Tłuszcze trans - co to właściwie jest?

Są to utwardzone tłuszcze roślinne dodatkowo uwodorowione, które są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych trans, a te stosowane w dużych ilościach są szkodliwe. Kwasy trans występują również naturalnie w żywości (mięso, produkty mleczne, oleje roślinne) spożywane w śladowych ilościach nie są szkodliwe. Prawdziwą bombą utwardzonych tłuszczy jest natomiast margaryna. Szacuje się, że wraz z pojawieniem się na rynku spożywczym pierwszej margaryny w latach 70- tych ubiegłego stulecia znacznie wzrosło spożycie trans tłuszczów, które spożywamy również w półproduktach, fast foodach i żywności o długim terminie do spożycia, ponieważ roślinne tłuszcze utwardzone po dodatkowym utwardzeniu przedłużają "żywotność" jedzenia.

Wpływ tłuszczów trans na organizm

Zdaniem dietetyków ilość spożywanych utwardzonych tłuszczów roślinnych nie powinna być większa niż 2 gramy w 2000 kcal, wówczas możemy mówić o pozytywnym wpływie tras tłuszczów na organizm, jest to jednocześnie dawka, którą spożywamy w produktach naturalnie zawierających utwardzone tłuszcze roślinne. Jeśli więc kanapkę posmarujemy zamiast naturalnym masłem margaryną, następnie sięgniemy po batonik, lub czekoladę, a na obiad wybierzemy się do jednego z fast foodów, dawka ta zostanie przekroczona kilkadziesiąt razy. Choć wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy uwodorowione trans tłuszcze występują niemalże we wszystkich słodyczach, ciastkach, wyrobach cukierniczych, półproduktach itp. Lista jest długa podobnie jak lista chorób, które są uznawane za cywilizacyjne, a ich bezpośrednią przyczyną może być nadmierne spożywanie Trans tłuszczów. Naukowcy uważają, że duże ilości utwardzonych tłuszczów roślinnych przyczyniają się do:

- zawałów serca,
- niewydolności krążeniowej,
- podnoszą cholesterol zły i obniżają,
- cukrzycy tupu drugiego,
- zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów,
- niektórzy naukowcy uważają, że nienasycone kwasy tłuszczowe mogą negatywnie wpływać na płód, jeśli są spożywane w nadmiernych ilościach,
- prowadzą do otyłości, gdyż w znacznej części zjedzone tłuszcze przemysłowe typu trans odkładają się w organizmie.

Nie dajmy się zwariować

Nie dajmy się zwariować, poza skrajnie negatywnymi opiniami na temat utwardzonych tłuszczów roślinnych są również te bardziej wyważone, część naukowców uważa bowiem, że dopóki nie zostanie zbadany wpływ naturalnych trans tłuszczów na organizm człowieka, nie powinno się wprowadzać bezwzględnego zakazu stosowania uprzemysłowionych trans tłuszczów. Kolejną kwestią jest możliwość wyboru przez konsumenta, chociaż na sklepowych półkach można niemalże na palcach jednej ręki policzyć pieczywo, czekoladę, pizzę, margarynę, batonika czy frytki bez zawartości utwardzonych tłuszczów roślinnych. Pamiętajmy, że producenci żywności stosują trans tłuszcze, by przedłużyć termin przydatności, dlatego warto kupować produkty do samodzielnego przygotowania. Czy zatem jesteśmy społeczeństwem wychowanym w głównej mierze na trans tłuszczach przemysłowych ? Pewnie tak. Jednak pamiętajmy, że mądre zakupy mogą nas uchronić przed spożywaniem niezdrowych produktów, zawsze warto uważnie czytać etykiety, można również pobrać jedną z aplikacji na telefon, w której zapisujemy składniki naszym zdaniem niezdrowe, potem wystarczy tylko zeskanować produkt, by wiedzieć, czy jest dla nas odpowiedni. Ostatnie badania rynku spożywczego wykazały, że część producentów mimo braku regulacji prawnych dobrowolnie obniżyła zawartość trans tłuszczów w swoich produktach, a to już pierwszy krok do całkowitego ich wyeliminowania, co wcześniej lub później nastąpi z powodu zakazu przez poszczególne państwa, lub wzrostu świadomości kupujących i braku zainteresowania niezdrowymi produktami.

Tłuszcze trans: ciąża i karmienie piersią

Lekarze alarmują, że trans tłuszcze nie są zatrzymywane przez łożysko i mogą zagrażać prawidłowemu rozwojowi układu nerwowego u dziecka, a także mieć negatywny wpływ na wagę urodzeniową. W okresie karmienia piersią również zaleca się ograniczenie spożycia utwardzonych tłuszczy roślinnych, gdyż wraz z mlekiem przedostają się do organizmu dziecka.

Domowe fabryki tłuszczy trans

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że podczas codziennego przygotowywania posiłków sami wytwarzamy niezdrowe trans tłuszcze. Do najczęściej popełnianych błędów kulinarnych należy:

- Smażenie na oleju roślinnym podgrzanym do bardzo wysokiej temperatury
- Wielokrotne smażenie na tym samym tłuszczu.
- Za domowa minifabrykę trans tłuszczu uważa się frytkownicę, w której olej nie jest każdorazowo wymieniany.